czwartek, 15 grudnia 2016

DIY - OZDOBY NA CHOINKĘ Z MASY SOLNEJ

Ozdoby świąteczne, które same zrobiliśmy, jeszcze bardziej cieszą nasze oko, gdy spoglądamy na choinkę. Niestety gorzej z ich trwałością, ale zawsze można co roku wymieniać na nowe :) Przy okazji dzieci też mają przy tym dużo frajdy.

W tym roku robiliśmy m.in. misie z masy solnej i wyglądają przeuroczo. Inspirację zaczerpnęłam z tej strony.

Do zrobienia bombek potrzebujemy:
  • masę solną (200g soli, 200g mąki, 0,5 szkl. wody i łyżeczki oleju. Z połowy porcji wychodzi ok. 6 misiów),
  • szklankę, mniejszy pojemniczek i opakowanie od pomadki,
  • wodę, nóż, wałek, sztywniejszą gazetę.
Na początek rozwałkujemy ciasto na ok. 0,5 cm, wycinamy szklanką jedno kółko, mniejszym pojemniczkiem 3 kółka i opakowaniem od pomadki jedno kółko. Do tego lepimy 2 większe i 1 mniejszą kulkę.



Następnie w 2 średnich kółkach odkrawamy kawałek ciasta, aby powstały półksiężyce. Tak powstały uszy misia. Można je teraz na rantach zwilżyć wodą i przykleić do największego kółka. Ja robię to od razu na jakiejś gazecie, żeby później nie przenosić z maty i przy okazji coś popsuć.



Ostatnie średnie kółko zwilżamy wodą i przyklejamy do największego kółka, na to najmniejsze kółko i mniejszą kulkę. W taki sposób powstał pyszczek misia. Nad pyszczkiem przyklejamy większe kulki, które są teraz oczami. Przy okazji robimy dziurkę pomiędzy uszami, aby później przewiązać sznureczek.


Tak może już wyglądać miś, ale my dodajemy jeszcze kokardkę. Formujemy z masy 2 łezki i malutką kulkę. Przyklejamy do ucha, aby przypominało kokardkę.



Drugą opcją jest miś z serduszkiem. Wycinamy średnie kółko, następnie ścinamy boki pod skosem, ucinamy górę i w powstałym trójkącie wycinamy malutki trójkąt. Zaokrąglamy kanty i formujemy na serduszko. Można już przyklejać do ucha.



Ostatnia wersja jest z prostokątem na uchu.


Tak prezentują się nasze gotowe misie. Teraz trzeba pozostawić je do wyschnięcia, najlepiej na parapecie. Zajmie im to ok. 4-5 dni. Można też wysuszyć je w piekarniku, ale ja wolę jak same wyschną, przynajmniej mniej prądu się zużywa :) Później można takie misie powiesić na choinkę, lub dodatkowo pomalować farbkami.

Jeśli została masa, z której nie da rady zrobić kolejnego misia, można ją rozwałkować i powycinać foremkami od ciasteczek inne ozdoby.

Czy Wy też robicie ozdoby do domu/na choinkę własnoręcznie? Jeśli tak po podzielcie się co to było.

Do następnego!
KĄCIK MADZI

5 komentarzy:

  1. Piękne misie! Pamiętam jak byłam dzieckiem i lepiliśmy różne figurki z masy solnej, było przy tym wiele frajdy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Misie są przecudowne :))
    Sama nie robię ozdób niestety, ale kiedyś wieszalam pierniczki na choince :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie fantastyczne ozdoby można zrobić niewielkim kosztem :) Super! Szkoda, że w moim przypadku mniej ekonomiczne, bo musiałabym robić z bezglutenowej mąki, ale wymyślę coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze te misiaki! Nie robię ozdób własnoręcznie, ale może kiedyś się to zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam jak kiedyś sama lepiłam różności z masy solnej, a później malowałam farbkami :) Misie wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)