czwartek, 12 stycznia 2017

5 SPOSOBÓW NA EKOLOGICZNY I OSZCZĘDNY DOM

Zapewne wiele z Was chce odłożyć trochę grosza i zastanawia się, jak to zrobić niskim kosztem. Pokażę Wam co ja robię, aby nie dość, że wystarczyło do końca miesiąca, to jeszcze coś zostało. Naprawdę niewiele trzeba zrobić, aby oszczędzić.

1. Wykorzystuj ponownie torebki na prezenty.
Święta były, a każdy na pewno dostał jakiś prezent i był w torebce papierowej. Dlaczego by więc nie zostawić jej na przyszły rok? Przecież można podarować ją za rok komuś innemu z inną zawartością. To nie tyczy się tylko świąt, ale przy każdej okazji, gdy dostajecie prezent można taką torebkę zachować i ponownie wykorzystać. Może to niewiele, ale popatrzcie ile prezentów robicie swoim bliskim i za każdym razem trzeba go w coś ładnego opakować. Dodatkowo takim ponownym użyciem torebki zużywacie mniej papieru i mniej trzeba wyciąć drzew. Czy to nie jest fantastyczne, że tak małym gestem pomagacie planecie?

2. Ustawiaj zmywarkę na tryb eko.
Zakładam, że zmywarka jest już teraz w większości domów, a to już samo w sobie jest ekologią i oszczędnością. Wyobraźcie sobie ile Waszego cennego czasu potrzeba na umycie naczyń i ile wody na to idzie. Kiedyś zrobiłam test. Miałam tymczasowo nieczynny wylot do rury ze zlewu i musiałam całą wodę z mycia naczyń zbierać w jedno miejsce. Gdy zobaczyłam ile tego się uzbierało to aż za głowę się złapałam, a miałam do umycia naprawdę niewiele naczyń. Przeliczyłam to na ilość naczyń, jaką włożyłabym do zmywarki i wyszło mi, że oszczędzam 3-4 razy więcej wody, myjąc w zmywarce. Zobaczcie na tabelkę z programami ile można oszczędzić wody, prądu, a co za tym idzie - pieniędzy. Zmywarka chodzi u nas praktycznie codziennie i pierzemy w trybie eko. Jedynie raz w tygodniu puszczam ją na intensywniejszy program w wyższej temperaturze, aby domyła przypuszczalne pozostałości.


3. Wypożyczaj książki.
Wiem, że może to być trudne, ale zobaczcie ile one kosztują. Przypuśćmy, że kupujesz nowe książki co miesiąc i wydajesz ok. 100 zł na ten cel. A chodząc do biblioteki lub szukając u znajomych, rodziny możesz ten wydatek całkowicie wyeliminować. Ja też kupuję książki, ale robię to 1-2 razy do roku. Wiele z nich i tak ponownie nie przeczytam, a pieniędzy nie odzyskam.

4. Oddawaj "brudne" kartki dziecku.
Każdy czasami musi coś wydrukować, ale co zrobić z taką kartką później? Można oddać ją dziecku do malowania. Moja Marta nie narzeka na popisane kartki, a swoją sztukę może tworzyć i na takich lekko zużytych :)

5. Kupuj na przecenach.
Niewiele rzeczy zdarza kupić mi się w normalnej cenie. Gdy brakuje czegoś w mojej szafie, to nie lecę od razu do sklepu, tylko czekam spokojnie na przeceny, które są praktycznie co 3 miesiące. Wiem, że do tego czasu nic się nie stanie, jak pochodzę w innej rzeczy 2-3 razy w tygodniu. Mojej Marcie też kupuję wiele rzeczy na przecenach, jak np. kurtki, buty na kolejne sezony. Obliczam mniej więcej ile może urosnąć i czekają na swoją kolej w szafie. To samo tyczy się jedzenia i wielu innych rzeczy, jak np. sprzęt AGD. Po świętach można też kupić wiele ozdób w przecenie i na następny rok mogą spokojnie poczekać.

Pewnie o wielu tych sposobach każdy z Was już wie, lub też sam stosuje. Jednak mam nadzieję, że komuś one się przydadzą i zacznie stosować w swoim domu. Wpisy o tej tematyce będą pojawiać się co miesiąc i myślę, że każdy coś dla siebie znajdzie.

Do następnego!
KĄCIK MADZI

4 komentarze:

  1. Ostatnio jest dużo przecen wiec robie sobie małe zapasy :) Kupowanie na przecenach to fajne sprawa ale trzeba robić to z zdrowym rozsądkiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja książki dostaję na różne święta,sama nie kupuję, wolę bibliotekę ;)
    a torebki na prezenty zachowuję, potem w garderobie trzymam tam rękawiczki czy skarpetki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatne porady, ja jeszcze zadrukowane z jednej strony kartki tnę na nieduże prostokąty, które potem wykorzystuję na notatki, np. listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne rady :) do niektórych stosuję się od zawsze

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)