czwartek, 19 stycznia 2017

DIY - DOMOWA PASTA DO ZĘBÓW I DEZODORANT

Jakiś czas temu chciałam poszukać sobie jakiejś pasty do zębów ale bez fluoru, no i w tym też samym czasie oglądałam wywiady Jerzego Zięby, które udzielał niezależnej telewizji. Wszystkie są na yt, jak ktoś chce to może sobie obejrzeć. Jednak nie o tym mowa. W jednym z tych wywiadów Zięba powiedział, że sam robi sobie pastę i dezodorant. Skorzystałam i ja z tego przepisu i tak już jest ze mną z rok chyba, bo najzwyczajniej w świecie się sprawdza.

Potrzebujemy:
  • szczypty sody oczyszczonej,
  • 2 krople wody utlenionej.

Wszystko razem wymieszać, aby powstał mokry śnieg na łyżeczce lub tak, jak mi wygodniej na ręce i używać jako pastę do zębów lub dezodorant.




Pasta z początku może wydawać się dziwna w smaku, ale tak to już jest, jak używamy tych gotowych z tubki. W każdym razie spełnia swoje zadanie, odświeża, myje i nie podrażnia dziąseł.

Dezodorant okazał się moim KWC i raczej nie zapowiada się, żeby coś mogło to zmienić. Najgorsze było dla mnie lato, o ile przez pozostałe trzy pory roku nie pocę się jakoś szczególnie, tak latem, no co tu dużo mówić, czuć mnie. Blokery i inne pierdoły nie sprawdzały się, a tylko podrażniały mi skórę pod pachami. Z tym to jest bajka! Rano się posmaruję i pocić się pocę, ale nie pozostawiam za sobą powalającej chmury :) Dodatkowo moja skóra pod pachami jest bardzo gładziutka.

Mój mąż też z tego przepisu korzysta i także jest zadowolony.

Wypróbujcie sobie, a myślę że będziecie zadowoleni.

Pozdrawiam!
KĄCIK MADZI

12 komentarzy:

  1. Słyszałam już o wykorzystaniu sody oczyszczonej w takim celu i zawsze byłam tego ciekawa, tylko jakoś nigdy się nie zebrałam, żeby naprawdę to przetestować. Zwłaszcza podoba mi się motyw z "dezodorantem". Ja mam taki organizm, że bardzo się pocę. Używam antyperspirantu i z zapachem nie mam problemu, ale mimo wszystko kosmetyk nie potrafi dobrze zablokować i pachy są wilgotne. Mój mąż z kolei w ogóle się nie poci - ani kropelki ;/ Jak stwierdził "Bo nie lubię tego robić, więc się nie pocę" - zaraza jedna. Spróbuję sody, zobaczę co z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocić i tak się będziesz, bo to dezodorant, a one jedynie zatrzymują zapach, więc raczej Ci się nie spodoba. Z resztą o wiele lepiej, jak ten pot się z Ciebie wydobywa, bo to nasza naturalna fizjologia :)

      Usuń
  2. Lubię takie domowe alternatywy, polecam też pastę do zębów z oleju kokosowego i kurkumy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, może kiedyś sama spróbuję, ale póki co jeszcze do tego nie dojrzałam :D
    Ale zamówiłam za to ostatnio naturalny dezodorant, choć w sumie to mogłabym nie używać wcale, bo niemal w ogóle się nie pocę, ale jakoś tak nie umiem :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym uważała z tą sodą na zęby :) może zniszczyć szkliwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zwykłej paście też jest soda, no i Zięba używa tego sposobu już od dobrych kilku lat, a zęby ma o wiele zdrowsze niż niejeden człowiek :)

      Usuń
  5. Słyszałam o tych sposobach ale sama nie stosowałąm ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już mnie kupilas! Uwielbiam kosmetyki i wszelkie produkty domowej produkcji Mysle ze im bliżej z natura tym lepiej Ja jestem fanka olejowania i naturalnych peelingow Udanego tygodnia! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym się jednak nie zdecydowała używać sody do czyszczenia zębów, wiele na ten temat czytałam i mimo iż soda wybiela zęby, to dziła też szkodliwie na szkliwo

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez slyszalam o tych sposobach i mysle ze może warto im się przyjrzeć i zmienić troche nawyki Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)