wtorek, 3 stycznia 2017

ULUBIEŃCY GRUDNIA 2016

Przygotowania do świąt, tak zajęły mi czas, że grudzień nawet nie wiem kiedy, a już się skończył. Już od 1 grudnia puszczałam świąteczne piosenki, aby wprawić się w dobry i świąteczny nastrój. Znalazłam na YT odpowiednią dla mnie listę piosenek i leciały przy każdej możliwej okazji, a jak sprzątanie przy tym szło!


Zasmakowały mi w tym miesiącu wyjątkowo dwie herbatki i piłam je dosyć często. "Astra Czystek z rooibosem i cytryną" był zamieniany na "Lord Nelson Mięta pieprzowa". Cudownie było sobie tak posiedzieć przy ciepłym kubku, a do tego z kolejnym ulubieńcem grudnia. Mowa o książce dr Diny Aschbach "Lecznicza woda". Tak naprawdę o wodzie jest tam mniej niż w innej książce o wodzie, którą też przeczytałam w grudniu, a miała o ponad 100 stron więcej. Jednak podobało mi się w niej to, jakim językiem została napisana i wiele ciekawostek, które umieściła autorka. Więcej napiszę o niej w podsumowaniu czytelniczym grudnia, które powinno ukazać się jeszcze w tym tygodniu.

Grudzień był też dość obfity w oglądanie filmów, z resztą napisałam o tym w poprzednim poście. W tym miesiącu bardzo podobała mi się "Zootopia", "Ekspres polarny", "Książę Nowego Jorku", "Osobliwy dom Pani Peregrine" i "Opowieści z Narnii" I i II część. 

Spodobało mi się dzielenie perełkami z każdego miesiąca, no i za każdym razem mogę pokazać Wam coś innego :)

Podzielcie się co tam Was w poprzednim miesiącu zachwyciło.

Do napisania!
KĄCIK MADZI

1 komentarz:

Pozostaw po sobie ślad :)